Na słodko

Udany biszkopt

grahan

Uwielbiam piec biszkopt. Jest to bodaj najszybsze i najłatwiejsze ciasto, posiadające niezliczoną ilość wariantów. Często dostaję pytania o biszkopt: że czemu opada, że jest zbity, że jak to bez proszku do pieczenia i tak dalej 🙂 Zapraszam do posta, a posiądziecie tajemną widzę na wielki biszkopt, z którego można zrobić od razu trzy blaty tortu.Najczęściej robię ze świeżymi owocami (jabłka, truskawki, śliwki), ale równie dobrze wychodzi z mrożonek.
Przepisów na biszkopt znam kilka, raz poświęciłam swój biceps i udało mi się uzyskać biszkopt robiony w kąpieli wodnej. Był pyszny, ale pracochłonny. Zdecydowanie nie na codzienne szybkie pieczenie. Stara szkoła robienia ciasta biszkoptowego mówi, że mąki i cukru ma być dokładnie tyle samo. I to by się zgadzało z mojego doświadczenia, a jest ono spore, ponieważ było to pierwsze ciasto jakie opanowałam do perfekcji.
Mój przepis jest unikalny, ponieważ do tego biszkopta nie używam ani proszku do pieczenia ani tłuszczu. Zawsze wychodzi idealnie. Sekretem jest tutaj dopieszczanie, działanie bez pośpiechu. Tak, biszkopt nie lubi pośpiechu. Wszystkie czynności wykonujemy powoli, baaaaaardzo dokładnie.

Przepis:
6 jaj
+ -300 g mąki
+ -300g cukru
Białka oddzielić, dodać szczyptę soli i ubić perfekcyjnie gęstą pianę. Dodawać stopniowo cukier (na 4-5 razy). Dodać żółtka. Mąkę koniecznie przesiać przez sito i powoli dodawać (na 5-7 razy) miksując na średnich obrotach. Piec 30-40 min w temp. 160 stopni.
Formę zawsze smaruję masłem i lekko posypuję bułką tartą, nie stosuję papieru (nie wiem czemu, po prostu wolę bułkę)

biszkopt