Na słodko

Sernik klasyczny

grahan

Na blogu przybywa osób „Lubiących to”, przybywa też próśb o konkretne przepisy. Na specjalne życzenie – dzisiaj przepis na sernik. Dawniej niezbyt lubiane przeze mnie ciasto, gości często na moim stole. Sernik ma być mokry i ciężki, by nie trzeba było popijać go herbatą.
W zależności od tego dla kogo piekę sernik, dodaję rodzynki lub nie (moja szwagierka nie lubi rodzynek). Oczywiście najlepiej smakuje i z rodzynkami i ze skórką pomarańczy. Ale taki „goły” też smakuje świetnie.
Ser kupuję w wiaderku, z mojej ulubionej firmy Piątnica. Nie mam czasu na mielenie, a nawet dwukrotne mielenie.
Jeszcze jedna uwaga: sernik lubi być wstawiany do nagrzanego piekarnika ( mniej więcej 75% wartości temperatury) i sernik lubi być pozostawiony na 10 min w ciepłym piekarniku.
Podaję mój sprawdzony przepis:
5 jaj
750 g sera białego (w każdej części Polski, poza Krakowem, używa się słowa twaróg)
150 g cukru pudru
20 kropli aromatu cytrynowego
1 cukier waniliowy
250 ml mleka
2 lyzeczki mąki ziemniaczanej
rodzynki (opcjonalnie)


Białka oddzielamy od żółtek (żółtka do większej miski). Do żółtek dodajemy pozostałe składniki, miksujemy na gładką masę. Na tym etapie dodajemy rodzynki etc. Ubijamy białka z dodatkiem soli. Drewnianą łyżką delikatnie dodajemy pianę do masy serowej. Sernik wlewamy do tortownicy posmarowanej tłuszczem (ja obsypuję jeszcze bułką tartą) Pieczemy ok. 60 min w temp. 170 stopni.
Mój trik, podpatrzony u Babci Oli – przed włożeniem sernika do piekarnika, nożem przejeżdżamy po bokach tortownicy (minimalnie sernik odkleja się od boków, dzięki temu rośnie ładnie)

217035_218580968156206_6540140_n