Na obiad

Mamma mia! czyli o makaronie

grahan

Dzisiaj naszło mnie na makaron. Niedawno w przewodniku po kuchni włoskiej wyczytałam, że makaron gotowany al dente mniej tuczy. To by się zgadzało – w końcu Włosi nie mają nadwagi narodowej i wyglądają bardzo fit.
Podobno makaron został sprowadzony do Italii (a konkretnie na Sycylię) przez Arabów, potem rozprzestrzenił się na cały kraj. Dzisiejsze makarony we Włoszech to ponad 300 różnych odmian. Jaka jest różnica między makaronem a pastą? Makaron to suchy produkt, ciasto z mąki, jaj i wody, które powstało w wyniku wytrącenia się glutenu, a pasta to po prostu potrawa końcowa jaką otrzymujemy z makaronu.
Najpopularniejsze sosy to oczywiście pesto, bolognese, carbonara oraz marinata: z pomidorków, oliwy, czosnku i bazylii).
Oto krótki przewodnik po najpopularniejszych makaronach:
canelloni: rurki o średnicy 2cm i długości ok. 8 cm, do faszerowania i zapiekania
conchiglie: muszle różnej wielkości, małe do zup, duże do faszerowania i zapiekania
farfalle: kokardki, najlepsze do sosu grzybowego lub serowego, w Polsce także do maku i sera białego
fettuccine: płaskie, długie wstążki zawijane w gniazdka. Do sosów serowych, pomidorowych i szpinakowych
lasagne: prostokąty o bokach 3-6:8-10 cm, lub kwadraty 8x8cm. Do zapiekania, wiadomo.
penne: krótkie rurki gładkie lub prążkowane, ścięte na końcu. Do wszelkich sosów.
rigatoni: w kształcie rurek
spaghetti: wiadomo…
tagliatelle: często mylone z fettuccine, krótkie kawałki przypominające łazanki, długość nieregularna, często uformowane w gniazda
gniocchi: pyszne kluseczki z ziemniaków i mąki lub grysiku. Idealne nawet do cięższych mięs.
Moim ulubionym rodzajem jest penne, bo łatwo i szybko się gotuje, do sosu bolońskiego nadaje się idealnie, prawie nigdy się nie ubrudzę. Często jadamy też z serem białym.
Dzisiaj naszło mnie na coś innego. W zapasach miałam jeszcze pudełko porządnego fettuccine, z 6 jaj, idealnie żółtego, opatrzonego obcą naklejką. Taki makaron jest nieco droższy, ale lepszy. Dla dwóch osób idealny, przyjęcia na kilka osób raczej bym nie robiła używając takiego makaronu. Dlatego, przy najbliższych zakupach, polecam rozejrzeć się co ciekawego stoi na półkach, a sami zauważycie różnice cenowe, kolorystyczne, opakowaniowe i ilościowe.
Tak więc dzisiaj było fettuccine alfredo, w odmianie z kurczakiem, bo jestem stworzeniem mięsożernym i białko zwierzęce najlepiej mi się teraz wchłania. Wegetarianom odradzam 🙂

Składniki:
makaron
kurczak 1 filet wystarczy
masło
śmietana słodka
parmezan tarty
pietruszka
Pzygotowujemy kurczaka: 1 filet kroimy na malutkie kosteczki, podsmażamy na oliwie uważając by się nie zarumienił.
Przygotowujemy sos: 2 łyżki masła roztapiamy, dodajemy 200 ml śmietany (najlepsza rama do gotowania, ale każda o podobnej konsystencji się nada. Jeśli używacie kwaśnej 18%, dodajcie łyżeczkę cukru). Mieszamy. Dodajemy ok 1/2 opakowania parmezanu tartego, lub trzemy świeży (ok 1/2 szklanki). Mieszamy. Kiedy zgęstnieje dodajemy posiekaną pietruszkę. Można dodać nieco pieprzu czarnego.
W międzyczasie gotujemy makaron, oczywiście al dente. Mój gotował się 5 minut. Odcedzamy, wrzucamy szybko do ciepłego garnka, wrzucamy kurczaka, polewamy sosem, mieszamy. Podajemy od razu, posypujemy resztką pietruszki.
34503745