Na słodko

Halloween, Bal Wszystkich Świętych czy Święto Dyni?

grahan

Niezależnie od tego co lubicie, co wyznajecie, z czym się zgadzacie, co piętnujecie, co pokazujecie i mówicie Waszym dzieciom, powstał nowy i nie nowy zwyczaj przebierańcowy, który panoszy się w kraju od kilku lat – trudno tego nie zauważyć. W tym roku nie obchodzimy tak kolorowo jak rok temu, ale dyni na pewno nie zabraknie, stąd odkurzam dla Was przepisy na ciasto dyniowe, Paluchy Wiedźmy i kruche ciastka.


Jesteśmy otwarci na wiele propozycji, zwłaszcza, że mieszkamy płot w płot z rodziną z amerykańskimi tradycjami i zwyczajami, a Tomek w przedszkolu ma dzieci różnej narodowości. Nowoczesne to czy nie, na pewno może sprawić wiele radości i śmiechu. Celem rodzica jest pokazywanie, wyjaśnianie i czuwanie. Osobiście nie widzę niczego złego w przebieraniu się za czarodzieja i naklejaniu naklejek (psikus) w zamian za górę cukierków. Groteska znana jest w literaturze i kulturze od wieków, a i Mickiewicz stare zwyczaje wskrzeszał i opisywał 🙂 Pamiętajcie, że to on był pionierem 🙂
W tym roku nie obchodzimy tak kolorowo jak rok temu, ale dyni na pewno nie zabraknie, stąd odkurzam dla Was przepisy na:

1. Ciasto dyniowe: mokre, korzenne, trochę jak piernik.

sypkie:
300g mąki (może być pełnoziarnista)
300g cukru pudru
3 łyżeczki przyprawy do piernika
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki sody

mokre:
200g masła
4 jaja

pół kilo dyni
orzechy, migdały wg uznania, ale polecam coś dodać bo smak o niebo lepszy!

Najpierw topimy masło i odstawiamy do ostygnięcia. Wszystkie sypkie mieszamy razem. Dynię trzemy na tarce o grubych lub średnich oczkach.
Jaja ubijamy mikserem lub trzepaczką i powolutku wlewamy przestygnięte masło. Wlewamy do sypkich, dodajemy dynię i bakalie. Mieszamy i wykładamy do keksówek. Pieczemy ok.45 min w temp. 180 stopni.

Jak cudnie pachnie!!!

10363114_980841728596789_1000948827014174652_n

2. Kruche ciastka maślane 

Mąka i cukier puder w proporcji 3:1 (czyli 3 szklanki mąki, 1 cukru lub 6 miarek mąki, 2 cukru)
masło (ważne!) w kostce, z lodówki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 żółtka
mączka migdałowa (czyli zmielone migdały), 1 szklanka lub 1 małe opakowanie, ewentualnie w kryzysowej sytuacji olejek migdałowy, kilka kropelek. Ale polecam mączkę migdałową.

Mąkę, cukier i proszek mieszamy w dużej misce. Dodajemy mączkę migdałową. Masło kroimy w kostkę, dodajemy żółtka. Dość energicznie zagniatamy (bolą palce…) lub chwilę wyrabiamy robotem z hakiem. Zawijamy w folię spożywczą i wsadzamy na godzinę do lodówki lub na pół godziny do zamrażarnika.
Stolnicę podsypujemy mąką, ciasto dzielimy na porcje (można wcześniej, przed wsadzeniem do zimna), wałkujemy około 1/2 cm grubości, wycinamy ciastka. Musicie robić to szybko, bo ciasto mięknie i nie da się tak dobrze formować. Powtarzamy trasę zamrażarnik-stolnica tyle razy, ile macie porcji ciasta. Ja miałam 4.
Ciasteczka układamy na blasze, smarujemy roztrzepanym jajkiem i pieczemy ok. 15 minut w temp. 190 stopni. W zależności od Waszej grubości, ciastka będą rumienić się szybko bądź wolno – musicie obserwować.

10644877_980841708596791_5588060588785535105_n

3. Paluchy Wiedźmy
Dla dorosłych są okropne, przerażające i tak dalej. Ale wierzcie mi: dzieci odbierają świat inaczej i rok temu gdy zrobiłam paluchy dzieciarnia popadła w zachwyt 🙂  Przepis jak powyżej, ale inna technika formowania: rolulemy małe wałeczki, końcówką łyżeczki odgniatamy zagięcia palców, dość mocno wciskamy migdał w miejscu pazura. Pieczemy.
Ostudzone paluchy smarujemy „krwią” czyli w małej ilości cukier puder + sok z cytryny + barwnik spożywczy lub odrobina soku malinowego. Konsystencja musi być lejąca ale dość zwarta. Składników musicie dodawać „na oko”, po trochę.

10389144_980841785263450_2245766089221119063_n

A to my rok temu:

1483430_799650943411501_5814432039089270563_n

10603307_799556126754316_6286684529022405776_n

10641078_799556143420981_2287716504305001156_n

10298807_799439096766019_6567600061159682799_n

10698680_799556166754312_9157139629761347655_n

10356714_799494556760473_4817595353762810042_n